czwartek, 20 grudnia 2012

W oczekiwaniu

Od ponad miesiąca byliśmy bezdomni:). Na szczęście dziś po trzygodzinnym posiedzeniu u notariusza staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami naszego własnego M. Ale zanim ulokujemy się w nowym gniazdku, mieszkamy kątem u mamy Darka, czyli teściowej. I w tym miejscu zazwyczaj pada pytanie:"I jak dajesz rade?". No ba! Dajemy radę- wszyscy, cała 4 z psem na czele. Generalnie myślę, że to raczej mama już z nami nie daje rady i po cichu odlicza, kiedy sobie pójdziemy:) No ale póki co, praca, dom, budowa, Allegro, sklepy budowlane, dom, praca, Allegro, i tak w kółko. Paciucha rośnie, Funia przyzwyczaiła się do nowego miejsca i pokochała wszystkich sąsiadów - około 200 osób w wieżowcu. Mija dzień za dniem. Pstrykami fotki Dziubie, żeby nic nie umknęło, Nagrywamy filmy na pamiątkę. A jak już się urządzimy na dobre, będziemy nadrabiać blogowe zaległości. Na razie kilka fotek z ostatnich kilku tygodni u Babci Dorotki.

 Nowe tymczasowe łóżko dla Dziuby, bardzo mu przypadło do gustu
Próba kalafiorowo-brokułowa - mina mówi sama za siebie:)
No może trochę spróbuję
A po jedzeniu, trochę śmiechów przed telewizorem. Tak, wiem, mało wychowawcze. Ale co zrobić, jak reklamy są tak pasjonujące.
Jak już się zmęczę, to chętnie odpoczywam z tatą.
Czasem mi się przykomarzy z tatą
Czasem z babcią
No a w ogóle i szczególe jest po prostu wesoło
 

1 komentarz:

  1. Ostatnie zdjęcie stopiło me serce skute zimowym lodem :)

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels